Data publikacji:

Kategoria:

Autor wpisu:

Komentarze:

Kto dziedziczy, gdy małżonkowie nie mają dzieci?

Polskie prawo w wielu aspektach bywa zagadkowe, pełne sprzeczności i braku logiki. Na ogół te niedorzeczności nie dotykają nas osobiście i wzbudzają co najwyżej uśmiech politowania i wzruszenie ramion skwitowanym „cóż zrobić”. Do czasu oczywiście, gdy prawo z pod znaku orła białego nie wytnie i nam numeru.

Nieubłagany koniec

Nie da się ukryć, że droga na tym świecie każdego z nas kiedyś się skończy. Wydawać by się mogło, że od strony prawnej nie powinno to wydarzenie powodować żadnych komplikacji, jednak ustawodawca i tu przewidział dla swoich obywateli pułapki.

W sytuacji, gdy małżeństwo przez lata wspólnego życia nie doczekało się potomstwa ich sytuacja prawna po śmierci, a dokładniej mówiąc spadkowa, jest daleka od logiki.

Cóż nakazuje logika? Rozwiązanie następujące: śmierć jednego ze współmałżonków oznacza przekazanie całego zgromadzonego za życia majątku drugiemu małżonkowi. Prawda, że jest to rozwiązanie logiczne i intuicyjne?

W świetle polskiego prawa wygląda to nieco inaczej. Jeśli jeden z małżonków bezdzietnego małżeństwa umrze, drugi małżonek otrzymuje jedynie połowę majątku. Druga część przysługuje rodzicom i rodzeństwu zmarłego. Nieznajomość tych przepisów powoduje spore problemy w i tak rozchwianym śmiercią ukochanego partnera życiu.

Jedyną formą zapewnienia swojemu partnerowi lub partnerce spokojnego życia po swojej śmierci jest przygotowanie testamentu, który precyzyjnie określa losy wspólnie zgromadzonego majątku, ze szczególnym zaznaczeniem, czy rodzicom i rodzeństwu cokolwiek będzie przysługiwać.

Przeczytaj również: Spadek dla osoby nieletniej